Kwiecień 24, 2016 at 7:13 pm

Paweł Gutral – Czy szczęście jest możliwe teraz (wywiad)

Zapraszam do wysłuchania wywiadu z Pawłem Gutralem, którą przeprowadziłem w kontekście zbliżającego się webinaru. Poniżej także transkrypcja rozmowy.

Paweł Dempc: Na początek Pawle chciałbym, abyś przedstawił nam się i powiedział kilka słów o sobie, ponieważ prowadzisz jak wiem wiele projektów, więc nie wiem szczerze mówiąć co jest aktualne, co już nie jest aktualne, a nie chciałbym wprowadzać wszystkich w błąd, więc proszę przedstaw nam się.

Paweł Gutral: Dzień dobry, nazywam się Paweł Gutral, no i zawsze właśnie taki drobny problem z tym, żeby coś powiedzieć o sobie. Prowadzę zajęcia z jogi – regularnie, robię warsztaty wyjazdowe, stacjonarne, prowadzę zajęcia indywidualne dla ludzi z różnych tematów, z tematów takich jak chociażby ten, który będziemy omawiać tutaj na webinarze, czyli na temat – czy szczęście jest możliwe teraz ? Również o stresie opowiadam trochę, opowiadam plus praktyczne ćwiczenia pokazuję, które mają usuwać skutki stresu, no i również warsztaty wyjazdowe, to jest szeroko pojęta interakcja między ludźmi, wchodzenie na jakieś głębsze poziomy nie tylko związane z umysłem, ale gdzieś głębiej, chociażby emocje, no czy nawet jeszcze głębiej. Zajmuję się również ostatnimi czasy, czyli od jakiegoś roku, floatingiem, czyli kabiną izolacji sensorycznej. Jest to pewnego rodzaju uzupełnienie mojej dotychczasowej działalności, czyli warsztatów z redukcji stresu, którymi się zajmuję, floating jest taką wisienką na torcie.

Paweł Dempc: Ok. Tak jak powiedziałeś na wstępie prowadzisz wiele warsztatów związanych z medytacją, z jogą, z tak zwaną uważnością czy też terminem mindfulness, który jest ostatnio popularny. Chciałbym abyś na początek powiedział dla osób, które po raz pierwszy się z tym stykają, czym jest dla Ciebie uważność, dlaczego się warto głębiej przyjrzeć tej taktyce?

Paweł Gutral: To takie najpierw sprostowanie – warsztatów z mindfulness nie prowadzę, gdyż to jest jakaś praktyka sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych, licencjonowana, więc trzeba mieć uprawnienia itd. Natomiast na te warsztaty, które ja prowadzę uprawnień nie trzeba mieć, wystarczy doświadczenie życiowe. No i wracając do tematu, czym jest dla mnie uważność, no to jest naprawdę dosyć szeroki temat i tak ciężko w kilku słowach to streścić, no właściwie jest to skupienie się, koncentracja na czynnościach, które wykonuje się w tzw. normalnym, zwyczajnym dniu roboczym, czyli skupienie się na każdej wykonywanej czynności w 100%. To jest chyba istota czy sedno uważności. W ten sposób, jeśli jesteśmy w 100% skupieni to gdzieś odsuwamy na dalszy tor, na dalszy plan umysł. Umysł, który jest takim tworem, a właściwie może bardziej ego, które jest takim tworem, które cały czas coś tam szepcze w środku głowy, coś tam komentuje, coś tam ocenia, podpowiada, analizuje, nad czymś się cały czas zastanawia i

permanentnie czegoś chce, żebyśmy coś robili. Natomiast właśnie istotą tejże uważności jest to aby przejść z umysłu, z ego do świadomości, do jak to Eckhart Tolle pięknie nazwał do wewnętrznej przestrzeni ciszy, a to jest z kolei istota czy też może sedno istoty ludzkiej. No i to jest zjawisko, które bardzo mnie fascynuje, bardzo pociąga, nieustannie dążę gdzieś do tych stanów właśnie wewnętrznego uspokojenia, wyciszenia, czuję, że o wiele lepiej na mnie działają, o wiele lepiej na mnie wpływają niż rozbiegana, rozwrzeszczana głowa.

Paweł Dempc: Tak właśnie pytam w związku z tą uważnością, bo to będzie jakby jedna z cech o których mówisz, że wzmacnia poczucie szczęścia o którym będziesz mówił na webinarze. Twierdzisz także, że szczęście jakby nie zależy od czynników zewnętrznych, czyli takich jak stan posiadania czy nawet stan relacji, bo nasze życie właśnie często kręci się wokół pomnażania swojego majątku bądź też kupowania lepszych mieszkań, samochodów itd., ale czy w związku z tym dla Ciebie jest w tym coś złego, że skupiamy się na tym materialnym świecie, czy to jest normalne i po prostu czy warto od tego uciekać czy też nie?

Paweł Gutral: Wiesz no to jest odwieczne pytanie, to jest normalne, niewątpliwie jest to powszechne, ale czy jest to normalne ? No niekoniecznie. To że wszyscy czy też przeważająca większość ludzi w tym uczestniczy, w tym pędzie, dążeniu gdzieś tam w stronę materializmu to wcale nie znaczy, że to jest normalne. No ale też bądźmy realistami, tak na pstryknięcie palców no nie da się przeskoczyć ze sfery umysłu do świadomości, ale zapewne może to być, jest to proces, który się odbywa, jest to pewien rodzaj ewolucji, która sie może odbywać, ewolucji podnoszenia swojej świadomości, podnoszenia swojej świadomości na wyższe poziomy i to już każdy z nas może w tym uczestniczyć, oczywiście na miarę swoich możliwości, w zależności od tempa, które jest dla nas odpowiednie i mi się wydaje, że to zjawisko się dzieje, to się odbywa na całym świecie, coraz więcej osób jest świadomych, chociażby patrząc na sposób odżywiania się albo patrząc na tzw. Big Farmę, czyli na, no mówiąc wprost, na mafię

farmaceutyczną, ludzie są coraz bardziej świadomi i coraz częściej odzywają się głosy nawet i w głównym nurcie mediów o tym, że już tego nie chcemy, że już nie chcemy trucia, że już nie chcemy, myślę tutaj o medycynie, nie chcemy leczenia objawowego czy też nie chcemy chemii w pożywieniu. Coraz więcej osób o tym wie, czyli coraz bardziej stają się świadomi, podejmują świadome wybory. No i o to chodzi – podejmować świadome wybory. Tylko jeśli rozciągniemy to na nasze całe życie to wtedy świadome wybory podejmujemy w każdej sekundzie, a nie tylko w sprawach, które gdzieś są na tapecie i ktoś o tym mówi z telewizorze czy też jest akcja w internecie.

Paweł Dempc: Tak się jeszcze zastanawiam nad takim tematem, bo mówisz, że ważne są świadome wybory, jednak jak wytłumaczyć takiej osobie, która właśnie żyje w sposób typowo konsumpcyjny, że np. lepsze jest dla nas siedzenie godzinamy w bezruchu i skupienie się na swoim oddechu niż np. zakup nowego iphona czy impreza alkoholowa? Dla osoby, która pierwszy raz z tym się styka i to jest dla niej abstrakcja.

Paweł Gutral: Moim celem nie jest to, żeby kogokolwiek nakłaniać, zmuszać czy w jakiś sposób nachalnie sugerować, bo to są techniki, które wykorzystuje się w różnego rodzaju innych szkoleniach, warsztatach. Wydaje mi się, że jeśli osoba jest przygotowana już, czyli odczuwa pewnego rodzaju dyskomfort dotychczasowym życiem albo jest rozczarowana tym co do tej pory w jej życiu się wydarzyło i gdzieś pewnie w środku głęboko czuje, że można żyć inaczej, jest to możliwe, tylko nie wie jeszcze jak, to myślę, że tego typu osoby gdzieś mogą tutaj trafić na zajęcia indywidualne czy na warszaty. Czyli osoby, które mają jakąś intencję na zmianę, że coś chciałyby zmienić, nie wiedzą jeszcze co, ale już coś by chciały. Natomiast no to nie jest skierowane do wszystkich, bo ci, którzy są cały czas w amoku, czyli pędzie, pośpiechu permanentnym to nawet sobie z tego nie zdają sprawy. Myślę, ze to jest kwestia tego, do momentu aż popsuje się trochę zdrowie albo do momentu pierwszego zawału, tak już mówiąc drastycznie. I wtedy dopiero coś zaczyna się w głowie zmieniać i ludzie zaczynają się zastanawiać czy naprawdę tego chcą, czy pieniądze, dobra materialne, prestiż, pozycja, czy wszystko to jest istotne w życiu. Myślę, że dochodzi się po jakimś czasie do wniosków, że jednak to nie są najistotniejsze rzeczy, one są ważne, na pewno są ważne, nie ulega to wątpliwości, ale nie są najważniejsze.

Paweł Dempc: Ok. Czyli w zasadzie często tak jak mówisz jakaś tragedia życiowa czy emocjonalna, społeczna powoduje, że człowiek zaczyna dbać o siebie czy zmieniać swoje życie czy interesować się czymś więcej niż tylko materią?

Paweł Gutral: Tak właśnie się dzieje. Zasadniczo też na tym trochę się skupiam na warsztatach i mówię ludziom o tym czy naprawdę niezbędne jest to, żeby przydarzyła się tragedia w życiu, żeby naprawdę wylądować gdzieś na dnie. To może lepiej unikając tego typu posunięć rozpocząć pracę nad sobą, rozpocząć zmianę w sowim życiu szybciej, wcześniej, po co czekać na traumę. Wiem, że to nie zawsze się udaje, jednak bazą wszelkiego rodzaju działań są właśnie doświadczenia, więc jak doświadczysz naprawdę tego dna, odbijesz się od dna, trafisz na samo dno to dopiero wtedy jakby twoje doświadczenie zmusza cię czy pokazuje ci, że zmiany są konieczne i niezbędne. Natomiast jeśli sam tego nie doświadczysz to może ci milion różnych osób na około o tym mówić, różnych nie wiem mistrzów czy jakichś innych nauczycieli i tak nic z tego dla ciebie nie wynika, bo tak jak mówię, nie jest to twoim doświadczeniem, tylko można o tym słyszeć, można to oglądać w telewizji i można widzieć gdzieś w internecie, a nie jest to twoim doświadczeniem to to cię nie rusza, nie dotyka.

Paweł Dempc: No właśnie doświadczenie doświadczeniem, no i taka praktyka już dłuższa medytacji na pewno w twoim przypadku też objawia się tym, że jesteś człowiekiem spokojniejszym, nie reagujesz tak emocjonalnie na wszystko tak jak reagowałeś powiedzmy przypuszczam wcześniej i mnie to zawsze zastanawia, może nie tyle mnie co pewnie wiele osób, które nas słuchają, czy praktykując takie praktyki relaksacyjne czy też medytacje przez dłuższy okres nie wypieramy tych emocji, by później one na przykład nie wydobyły się z jakąś zdwojoną siłą i jeszcze może być bardziej destrukcyjna niż ta emocja, którą byśmy spontanicznie po prostu z siebie wydobyli?

Paweł Gutral: No pewnie, że takie niebezpieczeństwo istnieje, że po prostu za bardzo odlecimy, czyli, że będziemy gdzieś tam operować w rejonach niebiańskich i będziemy się unosić prawie że nad ziemią. Zawsze takie niebezpieczeństwo istnieje i zdarzają się takie sytuacje, takie osoby, które no tak bardzo chcą, tak bardzo głęboko wierzą w to, że medytacja uzdrowi ich życie, zmieni, natomiast prawda jest bolesna, medytacja nie zmieni niczyjego życia, to życie będzie cały czas takie jakie jest teraz, jedyne co może się zmienić to sposób postrzegania, twój sposób postrzegania, twój sposób percepcji tego życia, bo ono cały czas będzie takie, że będą i upadki i wzloty. Tyle może dać ci medytacja – zmianę sposobu postrzegania.

Paweł Dempc: Ostatnio słyszałem taką opinię, że nie tyle chodzi o wypieranie tych emocji czy żeby się kumulowały, tylko, żeby bardziej mieć ich świadomość i świadomie reagować na nie, w ten sposób one się nie kumulują, ale to oczywiście jest teoria i wiadomo, że wszystko pokazuje życie.

Paweł Gutral: Tak, znaczy to jest dobra koncepcja, taka właśnie, aby nie tłumić w sobie emocji, aby przyjmować całą paletę doświadczeń, które przynosi życie, nie wybierać tylko tych fajnych, przyjemnych, miłych, ale również pozwolić skontaktować się ze swoim wnętrzem w momencie kiedy jest nam źle, czyli w momencie kiedy jesteśmy smutni, kiedy jesteśmy rozgniewani, kiedy czujemy strach, nie uciekać od tego. Ja spotykałem się często właśnie z takimi dobrymi radami, gdzieś tam w kolorowych pismach, żeby jak odczuwasz stres, jest ci niedobrze to włącz sobie komedię i komedia poprawi ci humor i już będzie wszystko świetnie, a to jest oczywiści nieporozumienie, bo ta komedia poprawi ci humor, jeśli w ogóle, to poprawi ci humor na godzinę albo dwie a później ta emocja np. żalu czy czegokolwiek innego powróci ze zdwojoną siłą, nawet jeszcze z potrójną siłą i będzie jeszcze bardziej bolesna, jeszcze bardziej doskwierająca. Natomiast takie szczere, prawdziwe przyjrzenie się tej emocji, nie wchodzenie w nią, bo to nie chodzi o to, aby powtarzać sobie – Boże jaki jestem nieszczęśliwy, jak mi źle, tylko chodzi o to, żeby pozwolić jej w środku zaistnieć, zamanifestować się i przyglądać się temu zjawisku bez jakiejkolwiek oceny, bez nadawania jakiegokolwiek znaczenia temu zjawisku. Po prostu niech to zjawisko, które we mnie w środku tam krzyczy, płacze, wrzeszczy, niech ono sobie będzie, niech to się dzieje i nie reagowanie na to, bycie w tym stanie takim właśnie, jeśli to jest smutek, bo do tego się przyczepiłem, to bycie w tym stanie przez jakiś czas, pozwolić, aby ta emocja się, no tak jak mówię zamanifestowała, bo wszystkie rzeczy manifestują się wyłącznie po to aby pobyć i zaniknąć, prosta zasada.

Paweł Dempc: Ok. Też taki panuje pogląd, który chciałem tutaj zweryfikować, że praktyki medytacyjne są przeznaczone dla osób typowo spokojnych, introwertycznych, a osoby takie żywiołowe, które uważają się za nerwowe, takie niecerpliwe czy nadpobudliwe to w zasadzie nie powinny się tym zajmować, bo to nie jest dla nich, nie są w stanie wysiedzieć ani minuty, więc nie powinny, no po prostu nie zabierają się za to, bo to nie jest dla nich. Czy masz na to jakieś rozwiązanie, odpowiedź?

Paweł Gutral: Nie, rozwiązania żadnego nie mam, bo nie wiem co jest dla kogo, to każdy musi indywidualnie ocenić. Jeśli z jakąś praktyką medytacji, siedzenia czuje się jakieś połączenie, jakiś flow, no to trzeba to robić, to jest oczywiste, natomiast jeśli ktoś czuje, że to nie za bardzo, że to mu nie pasuje, no to niech tego nie robi, niech się nie zmusza, bo to do niczego nie będzie prowadzić. Aczkolwiek mój przypadek troszeczkę by temu przeczył, podobno wyjątek potwierdza regułę, ale ja przy swoim pierwszym kontakcie z medytacją też doszedłem do wniosku, że to nie dla mnie, bo już się zmęczyłem mniej więcje po 5 minutach siedzenia i już zaczęło mnie wszystko boleć, plecy, kark, szyja, wszystko, doszedłem do wniosku, że to nie dla mnie, że nie dam rady wysiedzieć, a co dopiero gdzieś tam się skupiać na czymś czy ograniczyć swoje myśli, to było nierealne. No ale to było pierwsze podejście, natomiast później stopniowo miałem jakiś drugi kontakt już bardziej udany od tego pierwszego i jakoś poszło i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Myślę, że osoby, które tak jak ja przy pierwszym razie uważają, że to nie dla nich to można spróbować czegoś innego, chociażby jakiejś innej medytacji, może jakiegoś kontaktu z naturą, gdzieś tam przytulanie drzewa czy siedzenie nad morzem, zwłaszcza teraz jeszcze przed sezonem, jak wyjdzie słońce to można gdzieś pojechać w okolice nie wiem Sobieszewa, tam gdzie jest mało ludzi i tam sobie poprzebywać z przyrodą i już samo to może spowodować, że się trochę uspokoimy, wyciszymy i poczujemy gdzieś, że mimo wszystko nie jesteśmy sami jak palec, tylko jesteśmy połączeni na różnych poziomach no właśnie z naturą, w rezultacie z całym wszechświatem, ale tutaj z naturą, z Matką Ziemią.

Paweł Dempc: Ok. Dziękuję za te wypowiedzi. Jeszcze na koniec chciałbym, abyś powiedział nam kilka słów na temat czego oprócz tego o czym rozmawialiśmy dowiemy się na najbliższym webinarze, dlaczego warto właśnie w nim uczestniczyć.

Paweł Gutral: Dowiemy się chociażby tego o co chodzi z tym szczęściem, gdzie tutaj jest tzw. drobny druk, na co się łapiemy, w czym lokujemy swoje nadzieje, że osiągając jakiś cel, jakąś pozycję, jakiś środek materialny uzyskamy szczęście, a w rezultacie powoduje to w nas rozczarowanie i złe samopoczucie, no i z czym to się wiąże, czyli właśnie to, że funkcjonowanie w sferze umysłu, wyłącznie w sferze umysłu, że ego powoduje najzwyczajniejsze cierpienie w naszym życiu i to my jesteśmy, faktycznie my jesteśmy kreatorem naszego życia i warto zdać sobie z tego sprawę i zaczynać zmieniać swoje życie pod takim właśnie kątem.

Paweł Dempc: Webinar na pewno zapowiada się ciekawie, także zapraszam wszystkich jeszcze raz serdecznie na piątek 29-ego tym razem kwietnia o 18:00 i Tobie Pawle dziękuję za poświęcony czas, za ten wywiad i zapraszam wszystkich jeszcze raz na spotkanie.

Paweł Gutral: Dzięki. Do zobaczenia.

0 likes Duchowość , Umysł , Wywiady
Share: / / /
POLUB NAS NA FACEBOOK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POLUB NAS NA FACEBOOK
Co Cię interesuje ?